circle

Raport "Postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne 2025" już dostępny. Pobierz »

Postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne w przemyśle. Raport 2024

Poniższy Raport jest opracowaniem, w którym omawiane są najważniejsze kwestie dotyczące upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw z branży przemysłowej w 2023 r.

1
W 2023 r. zwiększyła się zarówno liczba upadłości, jak i restrukturyzacji firm w branży przemysłowej.
2
Najwięcej upadłości wystąpiło wśród firm zajmujących się produkcją mebli, a najliczniej wnioski o upadłość składali producenci konstrukcji metalowych.
3
Firmy zajmujące się produkcją konstrukcji metalowych i ich części przodują w obu rankingach dotyczących restrukturyzacji.
4
Średni czas istnienia firmy z branży przemysłowej, która ogłosiła upadłość w 2023 r. wyniósł 16,4 lat, a rozpoczynającej restrukturyzację – 14,1 lat.

Upadłości firm

Przyglądając się zmianom w liczbie ogłoszonych upadłości w branży przemysłowej w ciągu ostatnich trzech lat trudno nie wysnuć wniosku, że sytuacja w tym segmencie polskiej gospodarki daleka jest od wymarzonej.

Wyniki z 2021 i 2022 r. dawały pewną nadzieję na poprawę, bo wówczas liczba upadłości z roku na rok się zmniejszyła. 2023 r. przyniósł jednak wzrost. W okresie od stycznia do grudnia polskie sądy ogłosiły upadłość 95 firm przemysłowych. Oznacza to nie tylko wzrost w porównaniu do 2022 r. (o 18,8%), ale również najwyższy wynik roczny na przestrzeni ostatnich trzech lat.

Kwestia upadłości w przemyśle nie dotyczy oczywiście w takim samym stopniu wszystkich dziedzin z nim związanych.

Przyglądając się zestawieniu upadłości w poszczególnych podklasach PKD widzimy, że ubiegły rok był szczególnie trudny dla przedsiębiorstw zajmujących się produkcją pozostałych mebli. Procedury upadłościowej doświadczyło 8 z nich, co w porównaniu z 2022 r. (3 upadłości) oznacza wzrost o 166,6%.

Na drugim miejscu pod względem liczby upadłości uplasowała się podklasa 33.20.Z, która skupia instalatorów maszyn przemysłowych, sprzętu i wyposażenia. W 2023 r. upadłość dopadła 6 takich przedsiębiorstw, co również jest sporym wzrostem (o 200%) względem 2022 r.

Trzecie miejsce pod względem liczby upadłości w przemyśle zajmują producenci pozostałych wyrobów stolarskich i ciesielskich dla budownictwa. W 2023 r. upadło 5 firm z tej podklasy PKD – o 3 więcej niż rok wcześniej.

Sylwia Szerenos
Członek Zarządu, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny
Continuum Restrukturyzacje

Branża produkcyjna, podobnie jak w przypadku analizowanego niedawno budownictwa, zmaga się z wieloma wyzwaniami wynikającymi z inflacji, rosnących kosztów pracy oraz trudności w znalezieniu wykwalifikowanych pracowników.

Problemy te są dodatkowo potęgowane przez trudności w utrzymaniu ciągłości łańcuchów dostaw oraz coraz bardziej rygorystyczne restrykcje dotyczące ochrony środowiska.

Brak wypracowanych porozumień w tych obszarach jest szczególnie widoczny w branży meblarskiej, która w ubiegłym roku była najbardziej narażona na upadłości.

Sięgając po makroskalę, można stwierdzić, że obecna kondycja krajowego sektora przemysłowego jest powiązana z ogólnoeuropejskim trendem spadków produkcji. Według danych Eurostatu w styczniu tego roku wolumen produkcji pośród państw UE był mniejszy o 5,7% niż w styczniu 2023, w lutym zaś o 5,4%.

W marcu wydajność sektora okazała się taka sama jak przed rokiem, jednak w kwietniu znów zanotowała spadek o 2%.

Wzrost liczby upadłości w branży przemysłowej o 1/5 względem roku 2022 nie jest dobrym sygnałem dla sektora, podobnie jak rekordowa liczba rozpoczętych postępowań restrukturyzacyjnych. Tutaj jednak poszukałabym pozytywnej strony takiego stanu rzeczy w świadomości i odpowiedzialności zarządzających firmami produkcyjnymi.

Wzrost liczby restrukturyzacji jest oczywiście związany ze słabnącą kondycją przedsiębiorstw z tej branży, ale także z faktem, że coraz więcej firm wie w jaki sposób szukać pomocy i coraz wcześniej rozpoznaje właściwy moment na wdrożenie planu ratunkowego.

Zanim okaże się, że jest już za późno i jedyną pozostającą opcją jest postępowanie upadłościowe, o ile oczywiście firma dysponuje środkami na pokrycie związanych z nim kosztów.

Sporo na temat poszczególnych gałęzi przemysłu można się też dowiedzieć z zestawienia podklas, w których złożono najwięcej wniosków o ogłoszenie upadłości w 2023 r.

Wspomniany okres z pewnością nie był łaskawy dla producentów konstrukcji metalowych i ich części. W ciągu 12 miesięcy ub. r. o upadłość wnioskowało 28 z nich. Oznacza to wzrost w porównaniu do 2022 r. o 10 przypadków, a procentowo – o 55,6%.

Druga lokata należy do lidera poprzedniego zestawienia, czyli producentów pozostałych mebli, co tylko dowodzi trudnej sytuacji w branży meblarskiej. W 2023 r. o upadłość wnioskowało 16 takich przedsiębiorstw, czyli o 6 (i jednocześnie o 166,7%) więcej niż w roku 2022.

Na trzecim miejscu – z liczbą 10 wniosków upadłościowych – znaleźli się przedstawiciele branży odzieżowej, a konkretniej producenci wyrobów tekstylnych. 10 wniosków to o 4 więcej niż rok wcześniej.

Największą część firm przemysłowych ogłaszających upadłość w 2023 r. stanowiły te, które działają na rynku powyżej 20 lat – to 36% wszystkich upadających w tej branży. Odsetek ten jest identyczny jak rok wcześniej.

Do poprawy doszło wśród firm, których staż rynkowy mieści się w przedziale od 15 do 20 lat. W 2023 r. stanowiły one 9% wszystkich upadłości w sekcji C PKD, podczas gdy rok wcześniej ta wartość wynosiła 15%.

Skoro gdzieś ubyło, to gdzieś musiało przybyć. I tak też się stało wśród firm o najkrótszym (bo wynoszącym do 5 lat) stażu. W omawianym okresie ich udział we wszystkich upadłościach w branży przemysłowej wyniósł 15% – o 4 punkty procentowe więcej niż w 2022 r.

Jacek Pietrzela
Radca prawny, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny
PF Restrukturyzacje

Kondycja krajowego przemysłu jak w soczewce skupia problemy doskwierające polskim przedsiębiorcom. Wzrost kosztów dostawy mediów, problemy z pozyskaniem surowców do produkcji, wzrost płac, zatory płatnicze czy też napływ tańszych wyrobów spoza Unii Europejskiej to tylko przykłady, z którymi mierzą się przedsiębiorstwa funkcjonujące na polskim oraz zagranicznych rynkach.

O tym, że mamy do czynienia z naprawdę poważną sytuacją, która dotyka również dotychczas stabilne ekonomicznie biznesy, niech świadczą wydarzenia z ostatnich dni oraz miesięcy.

W toku pozostaje postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości huty stali Liberty Częstochowa Sp. z o.o., który to podmiot operuje jednym z większych zakładów z branży w Polsce, a w rękach obecnego właściciela znajduje się od roku 2021, kiedy to częstochowskie przedsiębiorstwo nabyte zostało z rąk syndyka masy upadłości ISD Huta Częstochowa Sp. z o.o.

Powagi sytuacji dodaje fakt, iż przedsiębiorstwo już od kilku miesięcy nie prowadzi produkcji, a skala zaszłości finansowych jest tak duża, że do huty odcięte zostały dostawy energii elektrycznej.

Problemy z rentownością, skutkujące zakończeniem produkcji, raportuje również podmiot Alchemia S.A. – oddział Walcownia Rur Andrzej w Zawadzkiem. Jest to – a w wymiarze faktycznym raczej już był – najstarszy i jeden już z ostatnich zakład trudniący się produkcją rur stalowych. Według publicznej komunikacji przyczyną wstrzymania produkcji w tym przypadku był absolutny brak jej rentowności.

Podejmując się próby oceny sytuacji w przyszłości, nie można oprzeć się wrażeniu, że ogólna sytuacja przedsiębiorstw przemysłowych nie ulegnie zmianie.

Niezależnie od typu prowadzonej działalności brak jest perspektywy obniżenia kosztów energii elektrycznej, gazu (cennik PGiNG pomiędzy rokiem 2022 a 2024 wzrósł średnio o nawet 60%) oraz paliw.

Począwszy od 1 lipca 2024 r. stawka płacy minimalnej wzrosła o blisko 20% względem stawki obowiązującej od dnia 1 lipca 2023 r. Wzrost kosztów działalności skutkuje spadkiem dochodów lub generowaniem negatywnego wyniku ekonomicznego. Taki stan natomiast uniemożliwia czynienie inwestycji, co w konsekwencji powoduje spadek konkurencyjności.

Równolegle trudno spodziewać się dostępności finansowania dłużnego przedsiębiorstwa, co wynika nie tylko z ogólnej złej kondycji przemysłu, ale również wysokich kosztów pozyskania kapitału.

Tym samym należy się spodziewać dalszych wzrostów postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych w branży przemysłowej. Brać pod uwagę również należy problemy ekonomiczne największych przedsiębiorstw z poszczególnych branż, co zawsze negatywnie wpływa na otoczenie biznesowe, w tym na inne przedsiębiorstwa skupione wokół dużego podmiotu.

Trudna sytuacja w przemyśle powoduje problemy w innych gałęziach gospodarki. Transport w znacznej mierze zależny jest od przemysłu – tym samym w przypadku poszukiwania oszczędności w przedsiębiorstwach przemysłowych można spodziewać się obniżenia lub zamrożenia stawek w transporcie, co z kolei przełoży się na sytuację ekonomiczną uczestników rynku transportu. Podobny mechanizm będzie zauważalny również w innych branżach stanowiących zaplecze przemysłu.

Zmiany opisane wyżej nie miały ostatecznie wpływu na średni czas istnienia przedsiębiorstwa z branży przemysłowej ogłaszającego upadłość. W 2023 r. wyniósł on 16,4 lat – identycznie jak rok wcześniej.

Restrukturyzacje firm

Jak wspomnieliśmy w najnowszej edycji naszego raportu „Postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne”, w 2023 r. znacznie (bo aż o 87,7%) zwiększyła się liczba restrukturyzacji w naszym kraju. Dotyczy to również branży przemysłowej.

W ciągu całego 2023 r. restrukturyzację rozpoczęło 594 przedsiębiorstwa skupionych w sekcji C PKD.

Oznacza to wzrost w porównaniu do 2022 r. o 107%. Różnica względem 2021 r. jest nieco większa i wynosi 112,9%.

Marcin Ostaszewski
Adwokat, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny
Mikulewicz Ostaszewski Kancelaria Adwokacka

Rok 2023 jest niestety wyjątkowo trudnym okresem dla firm z branży przemysłowej. Widzimy to po liczbie obsługiwanych przez naszą kancelarię przedsiębiorstw z tego sektora. Wolumen obsługi takich firm wzrósł u nas rok do roku kilkunastokrotnie. Wyraźny kryzys potwierdzają również doniesienia medialne o masowych zwolnieniach w przemyśle oraz najświeższy raport MGBI.

Ogłoszenie upadłości 95 firm z tego sektora, jak i również statystyka ukazująca wzrost o niemalże 20% względem roku poprzedniego to jasny sygnał, że mamy do czynienia z tendencją wzrostową i w mojej ocenie utrzyma się ona także w drugiej połowie 2024 r. Obserwujemy zatem niepokojące zmiany na rynku, w której firmy z branży przemysłowej coraz częściej sięgają po upadłość.

Często skala ich problemów finansowych nie daje realnej szansy na restrukturyzację. Podmioty, wobec których przeprowadziliśmy proces restrukturyzacji niekiedy nie były w stanie wykonywać nowego układu nawet po umorzeniu części zobowiązań z uwagi na niepewną i dynamiczną sytuację gospodarczą, której nie dało przewidzieć się w momencie otwarcia postępowania.

Moim zdaniem przemysł nie jest w stanie utrzymywać się na konkurencyjnym poziomie przy obecnych cenach energii w Polsce, a już zapowiadane są kolejne podwyżki taryf. Innym problemem obniżającym konkurencyjność polskiego przemysłu są wciąż rosnące koszty zatrudnienia pracowników, którzy mimo rosnącej automatyzacji i robotyzacji, wciąż są licznie potrzebni w tej branży. Przedsiębiorcy, którzy zgłaszają się do mojej kancelarii często nie mają w zasadzie żadnej szansy na odzyskanie płynności finansowej.

Chciałbym się mylić, ale uważam, że to dopiero początek przetasowania w polskim przemyśle, które będzie bardzo dotkliwe dla polskiej gospodarki, ostatecznie prowadząc do wzrostu bezrobocia, które przez lata utrzymywało się na rekordowo niskim poziomie. Dlatego w kolejnym raporcie spodziewam się jeszcze większej liczby restrukturyzacji i upadłości firm z sektora przemysłowego. W mojej ocenie skutki upadłości w odniesieniu do tylu przedsiębiorstw będą odczuwalne w gospodarce przez najbliższych kilka lat.

Jeśli przyjrzymy się poszczególnym podklasom w sekcji C PKD to zauważymy, że ranking najliczniej restrukturyzujących się firm wygląda nieco inaczej niż w przypadku omówionych wyżej upadłości.

Najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych rozpoczęło się w firmach, które zajmują się produkcją konstrukcji metalowych i ich części. Wynik 56 postępowań oznacza wzrost w porównaniu o odpowiednio 124% i 166,7% względem roku 2022 i 2021.

Na drugim miejscu zestawienia (41 postępowań restrukturyzacyjnych) znalazły się firmy zajmujące się obróbką mechaniczną elementów metalowych. Tu wzrost w porównaniu do 2022 r. wyniósł 115,8%.

Trzecia lokata w rankingu należy do firm, które zajmują się produkcją wyrobów tartacznych. W 2023 r. restrukturyzacje rozpoczęto w 23 takich firmach, a więc w 283,3% więcej niż rok wcześniej.

Jeśli zaś chodzi o firmy składające wniosek o rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, to tu czołowa trójka wygląda nieco inaczej niż powyżej.

Na pierwszym miejscu znaleźli się producenci konstrukcji metalowych i ich części. W 2023 r. przedsiębiorstwa z tej podklasy złożyły 40 wniosków restrukturyzacyjnych, co oznacza wzrost w porównaniu do roku poprzedniego o 207,7%.

Druga lokata należy do firm zajmujących się obróbką mechaniczną elementów metalowych. Tutaj jest mowa o 30 wnioskach, a więc mamy do czynienia ze wzrostem o 328,6%.

Na trzecie miejsce trafiły firmy, których głównym obszarem działalności jest naprawa i konserwacja maszyn. Złożyły one 18 wniosków o rozpoczęcie restrukturyzacji, a więc o 500% więcej niż rok wcześniej.

W 2023 r. najliczniej rozpoczynały restrukturyzację firmy, które działają na rynku od 5 do 10 lat. Stanowiły one 29% wszystkich przechodzących przez ten proces – to taki sam odsetek, jak rok wcześniej.

Trudności miało też wiele przedsiębiorstw o najdłuższym stażu, czyli powyżej 20 lat – restrukturyzacje dotyczyły 27% z nich.

Średni czas istnienia przedsiębiorstwa, które zdecydowało się na postępowanie restrukturyzacyjne, zwiększył się w 2023 r. w porównaniu do poprzedzających go 12 miesięcy. W omawianym okresie wyniósł on 14,1 lat.

Mateusz Kaliński
Prawnik, Manager
Kancelaria Tatara i Wspólnicy

Komentując sytuację upadłościowo-restrukturyzacyjną dla przemysłu należy skupić się na kilku aspektach.

Po pierwsze, koszty pracy znowu rosną – poprzez zwiększenie wynagrodzenia minimalnego, a dodajmy, że zatrudnienie w przemyśle co do zasady jest organizowane według modelu umowy o pracę, nierzadko przy zapewnieniu minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Płaca minimalna wyznacza też swoistą presję płacową – nowi pracownicy nie chcą pracować za pensję minimalną, a ci starsi obserwują, że nowoprzyjętym proponowane są lepsze finansowo warunki finansowe.

Automatyzacja pracy przebiega tutaj wolniej, a wiąże się też z niemałymi kosztami.

Kolejnym aspektem jest popyt na wyroby przemysłowe – co należy ocenić w szerszym, europejskim kontekście. Popyt ten nie wzrasta, więc przedsiębiorstwa przemysłowe mogą stawać się nierentowne.

Presja konkurencyjna ze strony Chin czy Indii nie ułatwia prowadzenia działalności w obszarze przemysłu.

Wreszcie, nie można pominąć aspektu środowiskowego i modnego ostatnio skrótu ESG.

Przemysł w Polsce musi jeszcze pokonać długą drogę, aby zapewnić zgodność z tymi regulacjami, a brak spełnienia odpowiednich standardów może tutaj wpływać na brak odpowiedniego kapitału, trudności z pozyskaniem finansowania bankowego, a w konsekwencji także spadek rentowności.

Powyższa uwaga odnośnie ESG wiąże się z światowymi trendami gospodarek spoza Unii Europejskiej, które mniej się przejmują czasami bardzo restrykcyjnymi regulacjami.

Przed menedżerami spółek przemysłowych trudnych orzech do zgryzienia, aczkolwiek pomysłem może być dekarbonizacja i zgodność z aktualnymi trendami, dostosowanie się – czemu może pomóc przemyślana i dobrze zaplanowana restrukturyzacja (nawet jeżeli większe bezpieczeństwo prawne wciąż związane jest z wnioskiem upadłościowym).

Rankingi

Najbardziej zadłużoną firmą z branży przemysłowej, która ogłosiła upadłość w 2023 r., jest Kares Świętochowscy. To przedsiębiorstwo z siedzibą w Warszawie działa na rynku od 21 lat. Zajmuje się produkcją karmy dla psów i kotów, m.in. pod markami Miko, Roxi i Gufi. W ostatnim sprawozdaniu finansowym firma wykazała zobowiązania sięgające 497,5 mln zł.

Na trzecim miejscu znalazły się Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie “Res-Drob”. Spółka z siedzibą w stolicy województwa podkarpackiego to największa w regionie firma z branży drobiarskiej. Działa na rynku od 17 lat i w momencie ogłoszenia upadłości zatrudniała ok. 230 pracowników.

Umiejscowienie firmy było od lat solą w oku jej sąsiadów. Okoliczni mieszkańcy narzekali na dokuczliwy zapach, a także hałas poza teoretycznymi godzinami jej pracy, o czym napisali dziennikarze lokalnego wydania Wyborczej.pl.

Postanowienie o upadłości Res-Drobu oznacza, że władztwo nad tą firmą przejmuje syndyk. To on zdecyduje o przyszłości tej firmy. Syndyk może postanowić, że Res-Drob będzie kontynuować działalność gospodarczą i produkcję. Może też podjąć decyzję o wygaszeniu produkcji, zamknięciu firmy i wtedy nastąpi proces jej likwidacji.

– komentuje sprawę Lesław Zawada, wiceprezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie cytowany przez serwis rzeszow.naszemiasto.pl.

Res-Drob ogłasza upadłość z zadłużeniem w wysokości 150,8 mln zł.

Trzecie miejsce należy do Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Wdrożeniowego Ifotam.

To łódzka spółka o długiej, bo wynoszącej 33 lata historii, która zajmowała się produkcją leków i wyrobów farmaceutycznych. W ostatnim sprawozdaniu finansowym firma wykazała zadłużenie w wysokości 92,7 mln zł.

Pierwsze miejsce w rankingu zadłużenia firm przemysłowych, które w 2023 r. wnioskowały o ogłoszenie upadłości, należy do wspomnianej wyżej Kares Świętochowscy.

Na drugim miejscu znalazła się firma Ecco Inwestycje.

Ta spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie działa na rynku od 11 lat, a jej głównym obszarem działalności jest produkcja opakowań z tworzyw sztucznych.

Suma zobowiązań firmy wykazana w ostatnim sprawozdaniu finansowym wynosi 142,8 mln zł.

Trzecie miejsce w zestawieniu należy do E003B7. To spółka zależna od dużo bardziej znanej Rafako, która została powołana w konkretnym celu – budowy bloku 910 MW w Elektrowni Jaworzno.

Wniosek o upadłość wspomnianej spółki jest pokłosiem sprawy, której poświęcono sporo uwagi w mediach. Chodzi o konflikt pomiędzy Tauronem a Rafako dotyczący inwestycji w jaworznickiej elektrowni.

Suma zobowiązań E003B7 wynosi 113,6 mln zł.

Na pierwszym miejscu zestawienia firm przemysłowych wnioskujących o upadłość w 2023 r. znalazła się Manufaktura Piwa, Wódki i Wina, czyli doskonale znana spółka, którą firmował swoją twarzą Janusz Palikot.

O problemach finansowych firmy z siedzibą w Tenczynku rozpisywało się w ostatnich miesiącach wiele mediów w Polsce. Manufaktura nie radziła sobie z regulowaniem bieżących zobowiązań, i to pomimo prowadzenia crowdfundingu. Niedawno opublikowany raport zdradził, że firma zaciągała pożyczki w parabankach, a jedna z nich była oprocentowana na aż 240% w skali roku.

Manufaktura Piwa, Wódki i Wina działa na rynku od 7 lat, a jej zadłużenie wynosi 244,9 mln zł.

Drugie miejsce należy do Sunningwell International Polska.

To przedsiębiorstwo przemysłowe, którego głównym obszarem działalności jest przemysł stalowy. Firma działa na naszym rynku od 14 lat, a w tym czasie między innymi dzierżawiła Hutę Częstochowa. Sunningwell miało możliwość wykupienia całej huty, ale nie zdecydowało się na ten krok.

Postępowanie restrukturyzacyjne ma poprawić kondycję finansową firmy, która obecnie ma zadłużenie w wysokości 200,7 mln zł.

Trzecie miejsce w zestawieniu należy do omówionej wyżej spółki E003B7.

Najbardziej zadłużoną firmą przemysłową, która złożyła wniosek o restrukturyzację w 2023 r., jest Mróz SA.

Firma ta od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi. Już w listopadzie 2022 r. rozpoczęło się w niej postępowanie restrukturyzacyjne – wówczas Mróz SA miał zobowiązania w wysokości 311,9 milionów złotych. Teraz ponownie składa wniosek o restrukturyzację, wykazując długi o łącznej wartości 353,3 mln zł. Firma działa na rynku od 31 lat.

Druga lokata w zestawieniu należy do omówionej wyżej Manufaktury Piwa, Wódki i Wina.

Na trzecim miejscu rankingu znalazł się Kampol-Fruit.

Przedsiębiorstwo z Białej Rawskiej w województwie łódzkim boryka się z problemami finansowymi, których rezultatem są protesty jego kontrahentów. Tak o problemach firmy pisał branżowy serwis sadyogrody.pl:

Kampol-Fruit jest winny ok. 500 dostawcom blisko 74 mln. zł; na podstawie zaproponowanego przez doradcę restrukturyzacyjnego firmy (którego nadzorem objął już Prokurator Generalny) układu dostawcy mają otrzymać jedynie 50% swoich należności w ratach. Instytucje takie jak banki czy ZUS mają natomiast otrzymać 100% należności wypłaconych jednorazowo. Pytany przez dziennikarza portalu Farmer.pl o to, dlaczego tak ma być doradca odpowiedział lakonicznie: “treść propozycji układowych jest uzależniona od możliwości finansowych dłużnika oraz ustawy prawo restrukturyzacyjne”.

Kampol-Fruit działa na rynku od 16 lat, a suma wszystkich zobowiązań firmy wynosi 234,3 mln zł.

Syndycy i doradcy restrukturyzacyjni

Syndykami, którzy w 2023 r. zajmowali się największą liczbą upadłości firm z branży przemysłowej, byli Marcin Krzemiński, Józef Dębiński i Łukasz Marciniak. Każdy z nich ma na koncie po 3 takie postępowania.

Marcin Krzemiński
Radca prawny, doradca restrukturyzacyjny, wspólnik
Wspólnicy. Malecha Krzemiński Noga Kancelaria Prawnicza

W swojej praktyce zawodowej syndyka i doradcy restrukturyzacyjnego regularnie spotykam się i rozmawiam z przedsiębiorcami, także tymi z branży przemysłowej.

Mając na uwadze charakter i specyfikę tych kontaktów, nie jest niczym zaskakującym, że moi klienci i podmioty, do których zarządzania zostałem wyznaczony, borykają się z różnego rodzaju problemami rzutującymi na ich złą kondycję finansową.

Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że główne przyczyny tych problemów są od kilku lat w zasadzie niezmienne i związane w głównej mierze ze zdarzeniami, których źródła i skutki wykraczają poza granice naszego kraju.

Wskazać tu można przede wszystkim na rzutujące na stan większości gospodarek unijnego rynku perturbacje postpandemiczne oraz te związane z wojną na Wschodzie. Szczególnie uderzającym w przedsiębiorców czynnikiem jest wzrost kosztów produkcji związany z wzrostem cen energii elektrycznej i gazu, niestabilność cen surowców oraz rosnące koszty płac.

Wspomnieć także trzeba do niedawna jeszcze wysoką inflację, ograniczającą możliwości zakupowe oraz inwestycje, a także popyt. Przedsiębiorcy z sektora przemysłowego w dalszym ciągu narzekają też na wysokie koszty transportu oraz problemy z dostępnością surowców oraz komponentów spowodowane zakłóceniami w łańcuchach dostaw, które powodują opóźnienia, a niekiedy wręcz brak możliwości realizowania zawartych kontraktów.

O ile w poprzednich latach pewnym remedium i kołem ratunkowym dla zagrożonych niewypłacalnością przedsiębiorców były różnego rodzaju programy pomocowe finansowane ze środków unijnych oraz budżetu państwa, których celem było zapobieżenie bankructwom firm oraz utracie miejsc pracy, to instrumenty te miały z założenie jedynie charakter interwencyjny i tymczasowy.

Wraz z ich stopniowym wygaszaniem nie ustały jednak czynniki, których negatywnym skutkom miały przeciwdziałać. Przy tym dostęp do innych źródeł finansowania z uwagi na wysoki poziom stóp procentowych, a tym samym ich kosztowność, stał się znacząco utrudniony.

Producenci w tej sytuacji ratowali się ograniczeniem kosztów m.in. poprzez sięgnięcie po tańszą siłę roboczą, szczególnie pracowników z Ukrainy i Białorusi. W dłuższej perspektywie dla wielu firm może okazać się to niewystarczające.

Niezbędne będą inwestycje w automatyzację, cyfryzację i nowoczesne technologie, nie wyłączając sztucznej inteligencji. Wiąże się to jednak z poniesieniem przynajmniej w początkowej fazie wdrożenia tych innowacji wysokich kosztów.

Firmy, które nie będą w stanie szybko dostosować się do tych uwarunkowań, będą tracić na polu efektywności i konkurencyjności. Dotyczy to w szczególności małych i średnich firm, które pod względem rezerw finansowych, źródeł kredytowania oraz możliwości wprowadzania zmian technologicznych i dywersyfikacji działalności nie mogą rywalizować z dużymi graczami.

W związku z tym perspektywy dla wielu przedsiębiorców, którzy obecnie zmagają się z problemami z rentownością, nie są optymistyczne. Przewiduję utrzymanie trendu otwierania nowych postępowań restrukturyzacyjnych, z których tylko nieliczne mają szanse na sukces, a w konsekwencji coraz większą liczbę ogłaszanych upadłości.

Doradcą restrukturyzacyjnym, który w 2023 r. zajmował się największą liczbą firm z branży przemysłowej, jest Michał Kolczyński. Podczas swojej pracy nadzorował 41 przedsiębiorstw z tego segmentu rynku. Trudno się temu dziwić, bo jak wskazaliśmy w naszym raporcie o postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych, był on najaktywniejszym doradcą restrukturyzacyjnym w roku z 366 postępowaniami. Firmy przemysłowe stanowią zatem 11,2% wszystkich przedsiębiorstw, którymi zajmował się Kolczyński.

Na drugim miejscu znalazła się kancelaria PF Restrukturyzacje z 24 postępowaniami, a na trzecim BM Restrukturyzacje (22 sprawy).

O MGBI

Jesteśmy firmą technologiczną zajmującą się przetwarzaniem i analizą danych. Dostarczamy naszym klientom informacje ułatwiające podejmowanie decyzji biznesowych oraz usprawniające procesy marketingowe, sprzedażowe i windykacyjne.

Oferujemy wygodny dostęp do uporządkowanych danych między innymi z takich źródeł jak: KRZ, MSiG, KRS, CEIDG, REGON czy sprawozdania finansowe spółek.